Zalogowany jako .
Strona dla wtajemniczonych
21. WDHy

Pionierka

Jak rozpalić ognisko

Zrób to:
  • wybierz miejsce na ognisko -- jeśli jest dostępne, pal w miejscu wyznaczonym. Jeśli nie upewnij się, że nad Twoim miejscem nie ma gałęzi.
  • przygotuj miejsce na ognisko -- wykop dół co najmniej 1m x 1m na głębokość co najmniej 1 saperki, ułóż darń tak, by można było ją potem wykorzystać.
  • zbierz chrust, z reguły potrzeba więcej -- upewnij się, że masz chrust każdej grubości, to istotne przy rozpalaniu ognia,
  • połam i porąb chrust na odpowiednie kawałki,
  • zbierz rozpałkę (drobnica świerkowa, kora brzozowa jeśli jest, ew. drobnica sosnowa) -- drobnicę nadającą się można rozpoznać po tym, że łatwo się łamie i to z trzaskiem,
  • połam drobnicę i ułóż garść gałązek równolegle do siebie,
  • rozpal ogień zapalając świeczkę (musisz ją tam trzymać stosunkowo długo) i podtykając ją pod utrzymywaną pionowo drobnicę,
  • gdy już zacznie się jarzyć, dokładaj nowe coraz grubsze gałązki, ale z mózgiem -- tak żeby nie zdusić ognia,
  • jeśli chrust jest mokry, układaj go przed dołożeniem wokół ognia, żeby podsechł,
  • nie dmuchaj, a używaj cały czas machawki, z początku delikatnie, żeby nie zdmuchnąć ognia,
  • nigdy nie zostawiaj ognia samego -- pilnuj!
Gaszenie ogniska Gdy już kończysz gotować:
  • trochę wcześniej przestań dokładać do ognia -- najlepiej zaczekać aż samo wygaśnie,
  • zagaś wodą dokładnie palenisko (tak żeby nie syczało) -- ale uwaga: im mniej wody na do zużyjesz tym lepiej dla gleby, więc nie lej wody a powoli ręką zraszaj ją ognisko aż przestanie syczeć, jak na rysunku,
  • ułóż darń, zamaskuj.

Wróć do spisu treści

Szałasy

Wybór miejsca

Absolutnie kluczowe w budowaniu szałasu jest wybór miejsca. Natura często po prostu wykonała większość pracy za nas. Szukajmy więc: Szałas przy powalonym pniu Szałas w powalonym drzewie
  • wnęk skalnych -- sprawa oczywista, bez komentarza
  • powalonych drzew najlepiej iglastych -- wtedy można wyciąć część gałęzi i zrobić sobie miejsce pod spodem, a reszta gałęzi tworzy już naturalny szkielet szałasu
  • dużych powalonych pni -- na których można oprzeć dach szałasu -- wtedy część konstrukcji mamy już za sobą
  • drzew z gęstymi gałęziami nisko, pod którymi jest lub pod którymi można zrobić miejsce -- jak wyżej
  • w najgorszym wypadku, drzew z rozgałęzieniami nisko, tak żeby nie trzeba było wbijać kołków na szkielet
Zwróćcie uwagę też na to, czy w okolicy są materiały do budowy szałasu, czyli koniecznie chrust, oraz wysoka trawa, mech, kora lub rośliny z dużymi liśćmi.
Szkielety

Szkielet szałasu

Gdy już zdecydujemy się na miejsce, musimy wybrać typ szałasu jaki zbudujemy, czyli jego szkielet. Uwaga jest taka, że dach szałasu musi być pochyły, żeby woda wolała po nim ściekać niż przez niego przesiąkać -- nie budujcie więc (co często robicie poziomego daszku). Opcje są tak naprawdę cztery:
  • jeśli udało wam się znaleźć dobre miejsce, natura zapewnia Wam już szkielet, trzeba go tylko w kilku miejscach pouzupełniać i uporządkować
  • zbudujecie szałas z jednym spadem
  • zbudujecie szałas z dwoma spadami
  • zbudujecie szałas typu tipi

Do szkieletu używajcie patyków prostych, ale z pozostawionymi małymi odgałęzieniami -- wtedy łatwiej doczepić lub dowiązać do nich kolejne patyki. Do budowy szałasu (przynajmniej w celach rozrywkowych) używamy martwych gałęzi.

W przypadku szałasu jedno i dwu spadowego potrzebujecie szkieletu, który po pierwsze zawiera co najmniej dwie podpórki wbite w ziemię. Ich rolę mogą spełniać okoliczne drzewa. Na to trzeba położyć (jeśli się da) lub przywiązać poziomą poprzeczkę długości co najmniej człowieka, utrzymującą resztę konstrukcji. Potem kładziecie patyki po skosie tworząc szkielet spadu. Na koniec przywiązujecie do niego równoległe do ziemi poprzeczki, tak żeby dało się zapleść wokół nich i ułożyć poszycie.

Do tipi potrzebujecie kilku dłuuuugich patyków, które związujecie u góry. Następnie dowiązujecie do nich poziome patyki tworząc szkielet. Pamiętajcie, że im bardziej strome tipi tym lepiej chroni od deszczu, ale za to tym mniej w nim miejsca.

Poszycie

Poszycie tworzymy:
  • kładąc gałęzie, najlepiej jeszcze z liśćmi (ale pamiętajcie -- używamy tylko martwych)
  • zaplatając długie trawy
  • kładąc mech (ale uwaga -- z mchem ostrożnie, często jest pod ochroną -- jeśli musicie z niego korzystać, bierzcie po kawałku z różnych miejsc, żeby mógł łatwo się zregenerować
  • kładąc korę
  • kładąc liście roślin o dużych liściach (np. łopian) -- uwaga jak liście zwiędną, to się skurczą, więc taki szałas nie starczy na długo
  • w sytuacji życiowej możecie włączyć do poszycia elementy sztuczne, jak worki foliowe, peleryny, ale na potrzeby budowy szałasów na obozie, umawiamy się że nie ułatwiamy sobie tak roboty. Nie ma sensu robić poszycia z koców... (ew. koc można użyć do zasłonięcia otworu wejściowego)
Dachówki Pamiętajcie, że wszystkie elementy poszycia muszą być ułożone w stylu dachówkowym, to znaczy dół wyższego elementu musi być nad górą niższego elementu (jak na rysunku).
Wykonany szałas tipi

Po prawej przykłady porządnie wykonanych szałasów tipi, dwuspadowego i jednospadowego. Wykonany szałas jednospadowy Wykonany szałas dwuspadowy

Rozbiórka szałasu

Szałas musi być tak rozebrany po użyciu, żeby nikt nie zorientował się że on tu był. A więc: drewno rozrzucone po okolicy, sznurki pozbierane, papierki pozbierane.


Wróć do spisu treści

Węzły

Uwaga: Na stopień młodzika wystarczy znać cztery. Supeł

Supeł

Służy do tego, żeby koniec liny się nie uciekał przez jakieś oczko. Ale lepiej zawsze zawiązać ósemkę niż supeł.

Ósemka

Ósemka

Służy do tego, żeby koniec liny się nie uciekał przez jakieś oczko. Jest lepsza od supła, ponieważ jest nieco grubsza i łatwiejsza do rozwiązania w razie czego.

Wiązanie płaskiego Płaski

Płaski

Węzeł najbardziej podstawowy i obowiązkowy -- służy do związywania dwóch sznurków mniej więcej tej samej grubości. A więc np. do związywania czegoś chociażby. Wiąże się podobnie jak wiążesz buty, tylko bez kokardek i trzeba uważać, żeby przy drugim ruchu zrobić ,,na odwrót'' bo wpp. wyjdzie babski. Zawsze wiąż płaski a nie babski!!!

Refowy

Refowy

Tak jak płaski, ale z pętelką, a więc łatwy do rozwiązania. Idealny do zawiązanie chociażby butów.

Babski

Babski

Węzeł pokazujemy tylko dla przestrogi! Nigdy go nie wiąż. Niestety sporo ludzi go wiąże, a jest gorszy od płaskiego -- mniej wytrzymały i trudniejszy w rozplątywaniu.

Wantowy po zaciągnięciu Wantowy przed zaciągnięciem

Wantowy

Węzeł służący do związania dwóch sztywnych linek (żyłek, linek metalowych nawet). Wiążemy po prostu dwa supły -- symetrycznie po jednym na każdej lince, tak, żeby przechodziła przez nie druga linka (jak na pierwszym rysunku), a następnie ściągamy węzły do siebie (aż się o siebie zaprą) i otrzymujemy ostatecznie węzeł z drugiego rysunku.

Ósemkowy

Ósemkowy

Bardzo dobry węzeł -- wytrzymały i łatwy potem do rozwiązania. Polega na zawiązaniu luźnej ósemki na końcu jednej liny, a następnie przepleceniu końca drugiej liny wzdłuż pierwszej i zaciągnięciu.

Prosty przed zaciągnięciem Prosty po zaciągnięciu

Prosty

Jest to węzeł idealny do wiązania dwóch nawet grubych linek o różnej grubości. Robimy ,,rybkę'' z grubszej linki, a następnie przeplatamy przez nią na zasadzie ,,góra, dół, góra, dół'' drugą linkę, tworząc symetryczną ,,rybkę'' (patrz pierwszy rysunek). Następnie wszystko równomiernie zaciągamy (jak na drugim rysunku).

Szotowy

Szotowy

Podobnie, jak prosty, jest to węzeł dobry do wiązania dwóch linek różnej grubości. Wokół pętelki z grubszej linki oplatamy cieńszą, jak na rysunku.

Węzeł Ashleya Węzeł Ashleya przed zaciągnięciem

Ashleya

Węzeł Ashleya to węzeł dobrze nadający się do związania dwóch linek z przeznaczeniem takim, że wszystkie cztery końce będą pracować. Wiążemy supeł na jednej z lin i przewlekamy drugą równolegle (jak na zdjęciu pierwszym). Następnie zaciskamy.

Paczkowy Paczkowy przed zaciągnięciem

Paczkowy

Bardzo przydatny węzełek do wiązania niewielkich sznurków. Jego zaleta jest taka, że nie trzeba wiele sznurka, by go zawiązać. Przydaje się więc przy wiązaniu paczek lub w sytuacji, gdy chcemy związać pęknięte sznurowadło -- używając węzła paczkowego obejdzie się bez wyjmowania go z buta. W wiązaniu też jest prosty. Robimy pętelkę na jednej lince i przeplatamy przez nią drugą, jak na pierwszym rysunku. Następnie zaciskamy.

Ratowniczy

Ratowniczy to węzeł, który ma tę właściwość, że do jego zawiązania wystarczy jeden koniec linki i po zawiązaniu się po niej nie suwa. Z reguły służy do zawiązania pętli wokół siebie, gdy wypadliśmy do wody i rzucono nam linę -- wtedy taka pętla nie zaciśnie się. Trzeba go umieć zawiązać jedną ręką -- druga ręka jest zajęta trzymaniem liny -- i to szybko. Na rysunku pokazane jest, jak to zrobić.

Ratowniczy
Kluczka

Kluczka

To niezaciągająca się pętla, którą główną zaletą jest łatwość w wiązaniu. Jest natomiast stosunkowo trudna do rozwiązania. Polega bowiem po prosty na zrobieniu pętli i zawiązaniu supła na podwójnej lince.

Szubieniczka Szubieniczka w trakcie wiązania

Szubieniczka

Jedna z lepszych pętli ruchomych, czyli zaciskających się. Robimy pętlę, a następnie wracamy ,,z powrotem'' i okręcamy liną od strony pętli dowolną liczbę razy (tyle ile nam końca liny starczy i przekładamy przez pozostałą boczną pętelkę (ten stan pokazuje pierwsze zdjęcie). Gdy zaciągniemy tę boczną petelkę (ciągnąc za główną pętlę) węzeł będzie gotowy.

Rożkowy Rożkowy przed przewleczeniem pętli

Rożkowy

Bardzo ważny węzeł żeglarski, służący do przywiązania pętli do linki, której końców nie mamy (najczęściej fałów grota). Nieumiejętność jego wiązania kończy się nieprzyjemnie bardzo. Trzeba z linki (bez użycia końców i jedną ręką) zrobić to, co na pierwszym rysunku, a następnie przewlec przez to pętlę, jak na drugim rysunku.

Knagowy

Knagowy

Knaga to metalowa wypustka z rozdwojona na boki na statkach służąca do przymocowywania wolnych końców lin. Zawiązana lina na knadze jest pokazana na rysunku. Knagę należy się nauczyć wiązać jedną ręką.

Buchta

Buchta

Buchtowanie to zwinięcie liny, tak żeby się nie plątała i nadawała do transportu. Należy ją zwinąć np. na łokciu równo, a następnie tak jak pokazano na rysunku zrobić oczko, przez które przeciągamy pętelkę od drugiej strony (1), a następnie wyciągając pętlę nad buchtę przekładamy przez nią wolny koniec (2) i zaciągamy (3).

Stoperowy Stoperowy przed zaciągnięciem

Stoperowy

To węzeł o bardzo ważnej właściwości. Możemy go zawiązać na grubszej linie i mimo, że zostanie obciążony np. po skosie w dół, nie zsunie się po niej. Można go natomiast przesuwać, gdy nie jest obciążony. Aby go zawiązać należy wykonać dwa owinięcia w dół, a następnie jedno od góry (jak na pierwszym zdjęciu) i ostrożnie zaciągnąć, tak żeby zwoje na siebie nie naszły.

Skrót zwykły

Skrót zwykły

Jeśli nasza linka jest za długa możemy ją skrócić stosując skrót zwykły. Tworzymy z niej rozciągnięte S i na każdym końcu obwiązujemy powstałą pętelkę wolnym końcem i przekładamy go przez nią (jak na zdjęciu).

Półsztyk

Półsztyk

To właściwie nie węzeł, bo samodzielnie raczej niczego nie trzyma, ale bardzo ważny element składowy innych węzłów cumowniczych, czyli przeznaczonych do przywiązania liny do stabilnego pnia, palika itp. Wiązanie jest banalne -- oplatamy linę wokół palika, a następnie przekładamy tak, jak na obrazku.

Sztyk

Sztyk

Dwa półsztyki to sztyk -- już porządny węzeł cumowniczy. Mówi się, że 3 półsztyki są w stanie już utrzymać okręt marynarki królewskiej...

Cumowniczy

Cumowniczy

Węzeł cumowniczy różni się od zwykłego sztyku tylko podwójnym owinięciem przedmiotu, do którego cumujemy.

Żeglarski

Żeglarski

To już bardzo porządny węzeł do przywiązania liny do drzewa, pnia lub palika. Owijamy linę raz, następnie przekładając pod owijamy w przeciwnym kierunku i na koniec wiążemy sztyk.

Krowi

Krowi

Jeśli chcemy przywiązać linkę do niezbyt grubego przedmiotu, dobry jest węzeł krowi, pokazany na obrazku. Można w ten sposób mocować linki będące pętlą. Wolny koniec warto dodatkowo zabezpieczyć, np. sztykiem.

Wyblinka

Wyblinka

To początek i koniec wielu węzłów służących np. do związania dwóch żerdzi. Idea jest prosta i widać ją na zdjęciu.


Wróć do spisu treści

Rozbijanie dychy

Jak rozbić?

Każdy kolejny obóz pokazuje, że zastępy mają problemy z rozbiciem swojej dychy (namiotu). Oto więc krótki algorytm.
  1. Do rozbicia namiotu potrzebujesz: szmaty dychy, trzech masztów (do dychy niskiej niskich, do dychy wysokiej -- wysokich), dwóch poprzeczek (jednej męskiej, jednej żeńskiej), 12 zapałek, 16 śledzi, narzędzia do wbijania śledzi, najlepiej gumowego młotka. Oraz kilku osób -- rozsądne minimum to 3, wygodnie zaczyna być od 4.
  2. Rozłóż szmatę na plecach, wsuń męską poprzeczkę w żeńską tak by dziurki się pokrywały. Jeśli maszty nie mają pypków trzeba je dorobić wbijając gwoździe w kliny.
  3. Przełóż pypki masztów przez dziurki w poprzeczce i skórki na szczycie szmaty.
  4. Przerzuć jedną połowę szmaty na stelaż
  5. Podnieście całość -- najłatwiej w trzy osoby, choć osoba ze środka po podniesieniu może wyjść
  6. Naciągnijcie i przyśledziujcie cztery główne odciągi
  7. Włóżcie zapałki
  8. Naciągnijcie (porządnie!) i przyśledziujcie rogi
  9. Przyśledziujcie resztę.

Jak odróżnić maszt od poprzeczki?

To coś z czym często sobie nie radzicie. Poprzeczka męska na końcu ma zwężenie z dziurkami. Poprzeczka żeńska nie ma zwężenia ale ma dziurki. Maszt ma (powinien mieć) metalowy pypek na końcu (czasem gwóźdź) i z reguły nie ma dziurek.

Jak zwinąć szmatę?

Jak już położyliście namiot, to jak go zwinąć? A no tak:
  1. Kładziemy szmatę na plecy
  2. Zmiatamy z niej dokładnie ściółkę.
  3. Składamy do środka poły, poprawiamy okienka
  4. Zmiatamy dokładnie ściółkę.
  5. Składamy do środka ściany i odciągi
  6. Zmiatamy dokładnie ściółkę.
  7. Składamy każdą połowę na pół.
  8. Zmiatamy dokładnie ściółkę.
  9. Składamy jeszcze raz na pół.
  10. Zmiatamy dokładnie ściółkę.
  11. Zwijamy w ścisły rulon. W czasie zwijania dla odmiany jedna osoba musi zmiatać ściółkę.
  12. Wiążemy ściśle snopką w baleron, tzn. sznurek pod i potem zakręcając dwa obroty wokół.
  13. Jeśli jest pokrowiec, to ładujemy do pokrowca.

Wróć do spisu treści

Używanie narzędzi

Zasady ogólne

  • po użyciu odłóż narzędzie na miejsce
  • stosuj narzędzie tylko do tego, do czego jest przeznaczone, np. nie wbijaj gwoździ siekierką nawet jak nie ma pod ręką młotka
  • pracuj w rękawiczkach ochronnych, absolutnie obowiązkowa jest rękawiczka na ręku, którą nie trzymasz narzędzia
Użycie siekierki Nie w ziemię

Siekierka

  • jeśli chcesz coś przerąbać, rąb pod kątem, zgodnie z włóknami drewna, a nie prostopadle
  • rąb od nogi, a nie do nogi -- na przedłużeniu toru siekierki nie może być ani ciebie, ani nikogo innego
  • nie wbijaj siekierki w ziemię -- tępi się!
  • ociosując sęki, rób to ,,pod włos''

Jak zrobić zacios?

Zacios jest po to, żeby gwóźdź przeszedł przez grubą żerdkę (uwaga nie używamy duuużych gwoździ masztówek, tylko robimy zaciosy!) oraz po to, żeby po przybiciu nie kolebnęła się w bok. Jak zrobić zacios? Tak:
  1. Mierzysz, gdzie dokładnie i jak duży potrzebujesz zacios
  2. Nacinasz piłą na odpowiednią głębokość prostopadle do żerdki
  3. Usuwasz kolejne warstwy drewna równolegle do jego włókien podważając je pracując dłutem i młotkiem (najlepiej gumowym), ew. siekierą i młotkiem w przypadku większych zaciosów. Dłuta nie wbijaj głęboko -- możesz go potem nie dać rady wyciągnąć.
Uwaga. Jeśli robisz kolejny zacios w tej samej żerdce, musisz uważać, by były pod tym samym kątem. Najlepiej jeśli ktoś stoi na starym zaciosie i pilnuje, żeby było cały czas poziomo.

Posługiwanie się babą

Nie dotyczy próby na stopień młodzika.

Baba to ciężki (5-10kg) młot do wbijania kołków w ziemię. Posługując się nim, pamiętaj, aby osoba trzymająca kołek była ustawiona prostopadle do toru baby i póki trzyma kołek bij nie z pełnej siły, ale za to zwracając dużą uwagę na celność. Babą bijemy dwuręcznie, z jedną ręką bliżej jej główki -- ta ręka zwiększ też celność, lecz nie może być za blisko, bo wtedy możesz nią walnąć o kołek. Używaj rękawiczek

Posługiwanie się dużą siekierą

Dotyczy tylko próby na stopień odkrywcy.

Duża siekiera służy tylko i wyłącznie do ostrzenia kołków. Należy do tego znaleźć pieniek w lesie. Osoba trzymająca (w rękawiczkach!) trzyma żerdkę pod kątem, naciskając na nią, żeby się nie ruszała. Osoba używająca siekierki (też w rękawiczkach!) uderza prostopadle do osoby trzymającej, pod ostrym kątem do żerdki. Osoba trzymająca powinna powoli obracać żerdkę. Kołek dobrze naostrzony nie ma płaskiego końca. Oczywiście nigdy nie wbijamy siekierki w ziemię i co za tym idzie, ostrzymy kołki zawsze na pieńku.


Wróć do spisu treści

Ognisko obrzędowe

Ognisko obrzędowe to ognisko, które musi rozpalić się od co najwyżej trzech zapałek. Przygotować takie ognisko nie jest bardzo prosto. Tu opisany jest najprostszy sposób -- czyli stos. Oto jak to zrobić.
  • wybrać miejsce tak, żeby wokół niego dało się siedzieć i żeby nad ogniskiem nie było gałęzi drzew
  • wykopać dół na głębokość jednej saperki i szerokość i długość co najmniej 5-ciu, darń odkładać delikatnie, żeby potem było jak zamaskować miejsce
  • zebrać dużo chrustu, połamać
  • jeśli ziemia jest wilgotnawa, ułożyć podłogę pod ognisko z grubszych, ale prostych gałęzi
  • po środku można (ale nie jest to konieczne) wbić pionowo patyk, który będzie utrzymywał konstrukcję
  • zebrać drobnicę (dobra jeśli prosto się łamie z trzaskiem) świerkową lub sosnową i korę brzozową
  • układać stos, zaczynając od kory brzozowej i cieniutkich gałązek, pamiętając, aby od jednej strony zostawić wejście dla rozpalającego
  • przy układaniu należy pamiętać, że stos nie może być ani za gęsty (brak dopływu powietrza), ani za rzadki (brak paliwa)
  • dokładać stopniowo coraz grubsze i dłuższe gałązki, tak aby w żadnym momencie nie było skoku grubości
  • zakończyć układanie gdy już dołożymy grube gałęzie (bez nich ogień nie utrzyma się długo)
  • jeśli coś nie wyjdzie, należy nie bać się wszystkiego rozwalić i zacząć od początku -- bałagan w ognisku obrzędowym jest jego wrogiem

Wróć do spisu treści

Budowanie pryczy

Prycz to własnoręcznie wykonane łóżko, na którym śpi się na obozie stałym. Oto jak ją zrobić.
  1. Utnij 4 grubsze kawałki żerdek, długości ok. 1m -- to będą kołki, nogi pryczy. Poproś kogoś starszego o zaostrzenie.
  2. Utnij 2 długie kawałki długości pryczy (pewnie niecałe 2m) oraz dwa cieńsze tej samej długości, jeśli planujesz kombajn (półkę) pod pryczą.
  3. Poproś kogoś starszego (lub wbij sam korzystając z czyjejś pomocy przy trzymaniu, jeśli masz pozwolenie) kołki w wyznaczone wcześniej miejsca w namiocie.
  4. Zrób zaciosy na dwóch długich żerdkach bo obu stronach i przybij je do kołków.
  5. Utnij 2 kawałki na szerokość pryczy (tzw. rozpórki), pewnie niecały metr długości.
  6. Wykonaj na nich porządne zaciosy i przybij na wierzch na obu końcach. Uwaga -- rozpórki muszą być przybite na te dwie długie żerdki, a nie pod, albo obok.
  7. Przybij po bokach na dole żerdki od kombajnu
  8. Zapleć kombajn i prycz. Do plecenia kombajnu użyj snopki, zaś do plecenia pryczy nie snopki (snopka przetrze materac). Zacznij od kombajn -- tak będzie Ci wygodniej. Najprostszy (a jednocześnie skuteczny) sposób plecenia jest widoczny na zdjęciu niżej.
  9. Po zapleceniu ponaciągaj raz jeszcze linkę.
  10. Połóż na wierzch materac. Miłych snów...
Prycz

Wróć do spisu treści

Rozbijanie i składanie namiotu typu igloo

Zdobywający stopień wywiadowcy musi zademonstrować, że umie rozłożyć taki namiot samodzielnie w 15 minut.
Nasze namioty Tekst ten dotyczy namiotów typu iglo firmy Marabut: Polinezji, Kajuty lub Skauta -- które mamy w wyposażeniu.

Rozbijanie

  1. Znajdź miejsce na namiot i oczyść je z kamieni, gałęzi, szyszek itp.
  2. Rozwiń szmatę.
  3. Włóż dwa dłuższe maszty w tulejki po przekątnych.
  4. Napnij maszty wsuwając w końce tulejek bolce.
  5. Włóż krótszy maszt w tulejkę apsydy i go napnij wsuwając bolce.
  6. Popraw pozycję namiotu na ostateczną. Zadbaj o to, żeby główna oś namiotu była równoległa do spadku terenu, jeśli jest.
  7. Przyszpil (szpilkami!) rogi namiotu, odciągając go na skos.
  8. Przyszpil lub przyśledziuj absydę odciągając ją.
  9. Przyszpil lub przyśledziuj gumki na bokach i z tyłu namiotu. Za każdym razem naciągaj namiot.
  10. Jeśli pada lub wieje (i tylko wtedy!) odciągnij jeszcze namiot odciągami.
  11. Włóż woreczki i pozostałe szpilki i śledzie do worka od namiotu, a worek do absydy.

Zwijanie

  1. Odszpil namiot, szpilki i śledzie włóż do woreczka.
  2. Wytrzep wnętrze unosząc go.
  3. Wyjmij maszty (wypychając, a nie wyciągając!) i włóż je do worka na nie przeznaczonego.
  4. Ułóż szmatę w kwadrat (tak, żeby wszystko leżało na podłodze namiotu).
  5. Złóż wzdłuż jednej osi na trzy (alternatywnie na cztery).
  6. Przetocz się po nim.
  7. Zroluj jak najściślej.
  8. Zwiąż troczkami i wepchnij do worka na namiot.
  9. Popchnij worek z masztami, a worek ze śledziami włóż do bocznej kieszonki.
  10. Zamknij worek (należy zwinąć końcówkę i zapiąć zatrzask).

Wróć do spisu treści

Okopywanie namiotu

Gdy leje deszcz, a namiot nie ma podłogi (jak dych) lub ma przeciekającą, to zdarza się, że woda wlewa się do namiotu spodem. Co zrobić, żeby nie mieć rzeki w namiocie? Ano zawczasu go okopać, to znaczy wydrążyć rowek wokół niego.

Priorytetowo należy taki rowek wykopać jeśli rozbijamy obóz na dłużej i od strony namiotu, w którą jest chociaż lekko pod górkę (wpp. woda stamtąd będzie spływać nam wprost do namiotu). W tym celu należy wykopać rowek saperką, o głębokości jednej saperki wzdłuż ściany namiotu. Rowek powinien być lekko oddalony od ściany, żeby nie usyfić namiotu ziemią (zakazane jest zasypywanie ścian ziemią!). Rzadko kiedy warto kopać rowek od strony wejścia do namiotu, bo użytkownicy będą się o niego zabijać.

Gdy okaże się, że rowek się napełnia i grozi przelaniem, trzeba wykopać jeszcze rowek odprowadzający wodę.


Wróć do spisu treści

Kuchenka benzynowa

Gotowanie na kuchenkach benzynowych Częsci kuchenki benzynowej Na rysunku obok są ponumerowane części kuchenki benzynowej, czyli:
  1. Butla z benzyną.
  2. Pompka.
  3. Palnik wraz z przewodem.
  4. Osłonka pod spód.
  5. Osłonka na boki.
Kuchenka działa dobrze jeśli pali się nie sama benzyna, ale jej opary. Dlatego przewód zanim wchodzi do palnika robi nad nim taką pętelkę, wewnątrz której benzyna paruje. Co więcej w palniku znajduje się bardzo cienka dysza. Może się łatwo ona zatkać chociażby ziarenkiem piasku. Więc nie wolno kłaść elementów, które będą miały kontakt z benzyną, a więc: zakrętki od butelki, pompki, niezakręconego jeszcze końca przewodu bezpośrednio na ziemi!

Rozpalanie kuchenki

Trzeba rozłożyć kuchenkę i rozgrzać wspomnianą wcześniej pętelkę. W tym celu:
  1. Wyjmij kuchenkę z worka.
  2. Odkręć butlę (1) (może ciut psiknąć benzyną) i nie odkładaj absolutnie korka na ziemię.
  3. Wyjmij ze strunówki pompkę (2) i wkręć ją zamiast korka do butelki, a korek odłóż do strunówki po pompce, tą zaś do worka.
  4. Wyjmij palnik (3) ze strunówki. Przykręć przewód kuchenki do pompki (kręci się za środkowy element). Strunówkę włóż do worka.
  5. Rozstaw palnikowi nóżki i nałóż na nie osłonkę pod spód (4). Postaw go na w miarę płaskim miejscu.
  6. Upewnij się, że zawór przy pompce jest zakręcony i że butla leży na boku, tak żeby na pompce był widoczny napis ,,on'' (a nie ,,off'').
  7. Napompuj butlę kilkanaście razy.
  8. Odkręć na chwilę zawór i zaraz go zakręć -- w palniku powinno pojawić się nieco ciekłej benzyny.
  9. Zapal szybko (zanim wyparuje) tę benzynę.
  10. Odczekaj aż się wypali, a gdy będzie gasnąć odkręć zdecydowanie zawór. Z palnika polecą tym razem (niewidoczne) opary benzyny i się zapalą od płonącej jeszcze benzyny. Jeśli benzyna zgasła zanim odkręciłeś zawór, zapal zapalniczką.
  11. Kuchenka powinna się palić niebieskawym równym szumiącym płomieniem i powinna jak najmniej ,,strzelać'' dłuższymi pomarańczowymi płomieniami.
  12. Jeśli tak nie jest, poproś kogoś, kto to umie, o wyczyszczenie kuchenki.
  13. Po postawieniu na kuchence naczynia, postaw w okół osłonkę (5).

Gaszenie kuchenki

  1. Nie zakręcaj zaworu, ale przekręć butlę na drugi bok, tak żeby był widoczny napis ,,off''.
  2. Kuchenka powinna powoli (zajmie jej to chwilę) gasnąć. Gdy zgaśnie zakręć zawór. Jeśli kuchenka nie chce zgasnąć, też zakręć zawór (wtedy na pewno zgaśnie).
  3. Poczekaj chwilę aż trochę ostygnie.
  4. Zwiń osłonki i złóż nóżki kuchenki.
  5. Odkręć przewód od pompki (kręci się środkowa część), może trochę kapnąć benzyny i nie kładąc niczego bezpośrednio na ziemi schowaj palnik do strunówki i do worka.
  6. Odkręć pompkę (psiknie trochę benzyną) i schowaj ją do strunówki (nie kładąc na ziemię po drodze!), a strunówkę do worka. Zakręć butelkę korkiem, który powinieneś znaleźć w strunówce.
  7. Wepchnij osłonki do worka.

Wróć do spisu treści
statystyka Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS! Firefox
ZHP harc.pl
21. Warszawska Drużyna Harcerzy ,,Żbiki'' należy do Szczepu 21. WDH ,,Żar'' i Hufca ZHP Warszawa-Ochota.
Zbiórki odbywają się przy SP nr 88 im. G. Narutowicza, ul. Radarowa 4B, 02-137 Warszawa
Strona jest własnością 21. WDHy ,,Żbiki''. Jest tworzona przez Michała Korcha -- m_korch(at)staszic.waw.pl