Zalogowany jako .
Strona dla wtajemniczonych
21. WDHy

Zwyczaje obowiązujące w naszej drużynie

Ognisko i kominek obrzędowy

Podczas ogniska obrzędowego lub kominka obrzędowego dzieją się najważniejsze dla drużyny rzeczy, jak przyjęcie do drużyny, czy Przyrzeczenie Harcerskie. Jest to okazja bardzo uroczysta.

Ognisko obrzędowe musi być ułożone z darów lasu, tzn. z drewna znalezionego w lesie, kory brzozowej itp., bez udziału przetworzonego drewna (klepek, listew, desek) czy tym bardziej opon, gazet, starych butów, benzyny czy innego syfu. Nie rżniemy też nigdy żywego drewna - ognisko układamy z tego, co las nam da, a nie z tego, co mu siłą odbierzemy. Musi być tak ułożone, by zapaliło się od trzech zapałek.

Kominek obrzędowy wymaga dowolnej postaci ognia -- mogą to być świeczki, pochodnie, kominek lub ognisko nie spełniające standardów ogniska obrzędowego.

Gdy ognisko jest gotowe, drużyna udaje się na miejsce ogniska w szyku i w ciszy. Na miejscu ustawiają się wszyscy w kręgu dookoła stosu. Zaszczyt rozpalenia ognia przypada osobie wyznaczonej przez prowadzącego ognisko (drużynowy, komendant bądź wyznaczona przez nich osoba), może to być "bohater ogniska", albo np. osoba, którą chce się wyróżnić. Rozpalający ma do dyspozycji tylko trzy zapałki. Jeżeli ognisko się nie zapali po ich wykorzystaniu, następnej próby dokonuje osoba odpowiedzialna za ułożenie ogniska. Ma również do wykorzystania trzy zapałki. Gdy i tym razem się nie uda, próbę może podjąć zastępowy osoby odpowiedzialnej za ognisko, lub opiekun, który pomagał jej w układaniu (w przypadku młodych harcerzy i z polecenia prowadzącego ognisko). Jeśli ognisko nadal nie zapłonie, prowadzący oznajmia, że ten ogień już się nie rozpali. Nieszczęśnik/cy, którzy układali stos mają za zadanie rozrzucić go na cztery strony świata i zamaskować po nim miejsce, w obecności wszystkich. Potem drużyna odchodzi w szyku i milczeniu (na pewno znaczącym).

Jeśli chodzi o kominek, może się on już palić zawczasu.

Kiedy pojawi się ogień, prowadzący wydaje komendę "Baczność!". Następnie, jeśli uzna ognisko za rozpalone (co nie jest równoznaczne z pojawieniem się płomienia, mogła się zająć tylko pojedyncza igła czy gałązka) intonuje obrzędową pieśń ,,Już rozpaliło się ognisko...". Przy słowach ,,...siedliśmy wszyscy przy nim blisko..." całość, zebrana w kręgu, siada zdejmując kapelusze i kładąc je przed sobą. Jeżeli ktoś ma przy mundurze nóż, kładzie go obok kapelusza, rękojeścią do siebie, ostrzem w kierunku ognia. Jest to wyraz szacunku dla żywiołu ognia. Śpiewa się jeszcze dwie pieśni: "Płonie ognisko..." i hymn drużyny - "Żbik" -- piosenkę naszego Środowiska z czasów wojny. Jeżeli ognisko zgaśnie w trakcie śpiewania tych trzech pieśni (tj. nie będzie w nim żadnego płomienia), to prowadzący kończy ceremonię. Jeżeli jednak ognisko się pali (ku uldze układających) prowadzący wyznacza strażnika ognia.

Strażnik ognia występuje wraz z prowadzącym i jest przez niego ,,mianowany'' tlącą się gałęzią z ogniska. Świeżo wyznaczony strażnik ognia odpowiada "służba", oddaje honor (pozycją baczność) w kierunku ognia i odchodzi z kręgu. Strażników ognia może być więcej niż jeden (w wypadku np. dużego ogniska lub trudnych warunków pogodowych), ale bez przesady. Do obowiązków strażnika należy utrzymywanie równego płomienia na czas trwania całej ceremonii. Dokładanie do ognia jest wbrew pozorom niełatwą sztuką - strażnik robi to delikatnie, dbając o stabilność ognia (czyli żeby płonął równomiernie, nie przesuwał się, nie przygasał). Podchodząc i odchodząc od ognia za każdym razem oddaje mu honor postawą na "Baczność". Poruszając się, przygotowując chrust, etc. zachowuje się jak najciszej. Nie odzywa się, nie mruczy, nie śpiewa - nie uczestniczy w tym, co drużyna robi przy ognisku, chyba, że prowadzący zaprosi go do kręgu i udzieli mu głosu. Jedyną osobą, do której ma prawo się odezwać jest prowadzący ognisko, a i to tylko w ważnej sprawie. Do jego obowiązków należy też czuwanie nad ogniskiem aż do jego wygaśnięcia, następnie ułożenie żaru w kształt krzyża harcerskiego i zamaskowanie miejsca po nim. Nikt poza strażnikiem nie ma prawa dokładać do ogniska. W przypadku kominka strażnik ognia nie musi być wyznaczony.

W trakcie ogniska panuje poważna, podniosła atmosfera. Głosu udziela prowadzący, poza specyficznymi sytuacjami mówi jedna osoba naraz. Uczestnicy ogniska nie hałasują, nie śpią, nie wyciągają nóg w kierunku ognia. Jeśli ktoś musi odejść od ogniska, prosi o zezwolenie prowadzącego, porusza się cicho i na zewnątrz kręgu, wracając zaś dorzuca do ognia małą, zieloną gałązkę drzewa iglastego (forma przywitania się z ogniem i ze wszystkimi zebranymi). Lepiej jednak wytrzymać różnego rodzaju niedogodności i siedzieć cichutko, nie narażając się na gniew pewnych osób.

Zakończenie ogniska oznajmia prowadzący przez zaintonowanie drugiej i trzeciej zwrotki pieśni "Płonie ognisko..." . Przy słowach: "...staje wiara w ordynku szczęśliwa..." wszyscy nakładają rogatywki, chowają białą broń i stają w kręgu. Przy słowach "... że na zawsze łączą nas..." zawiązuje się krąg. Strażnik może dołączyć i śpiewać ze wszystkimi. Jeżeli ognisko kończy dzień, to stojąc wciąż w kręgu odśpiewuje się "Idzie noc", zaś jeśli kończy wyjazd lub inne spotkanie drużyny (bądź np. było całym spotkaniem drużyny), śpiewa się "Bratnie słowo". Po zakończeniu pieśni strażnik układa z żaru ogniska kształt krzyża harcerskiego. Po zgaśnięciu ostatniego płomienia ognisko można zalać wodą i zasypać piaskiem (barbarzyńskie, ale takie są przepisy), należy je także zamaskować tak, by nie pozostał po nim ślad. Jeżeli ognisko nie chce zgasnąć po oficjalnym zakończeniu go, to ekipa w składzie: strażnik ognia + ci, co maja ochotę, czuwa przy nim aż do wygaśnięcia. Można też poczuwać trochę dłużej, nie trzeba od razu sypać piachu i lać wody. W przypadku kominka, jesli jest ze świeczek, więc musi być zgaszony, robi to rozpalający w trakcie śpiewania ,,Gaśnie ognisko...'', w miarę możliwości palcami, a nie dmuchnięciem.

Przyjęcie do drużyny

To pierwsza ceremonia, którą przechodzi osoba zaczynająca się zżywać z drużyną. Jest to znak gotowości do uczestniczenia w życiu i pracy drużyny. Osoba przyjmowana zostaje dopuszczona do ceremonii rozkazem drużynowego, tylko on też może przyjąć nowego członka do drużyny. Na początku prowadzący wydaje komendę ,,Powstań" i wywołuje osobę przyjmowaną, która powinna wystąpić i podejść do drużynowego. Potem obydwoje (obydwaj, albo inne kombinacje) klękają na przeciwko siebie, trzymając razem płonącą gałązkę z ogniska albo zapaloną świeczkę z kominka. Osoba przyjmowana wypowiada za drużynowym słowa Przysięgi Drużyny. Pierwsze słowo - ,,GŁĘBIEJ" - powtarza z przyjmowanym cała drużyna. Następnie drużynowy gasi gałązkę (świeczkę) i daje nowemu barwy drużyny -- wręcza obszycie na chustę i plakietki. Potem wstają i drużynowy, a po nim kolejno wszyscy obecni członkowie drużyny (razem ze strażnikiem ognia) podchodzą do "świeżego Żbika" i kładąc mu dłonie na ramionach mówią: "Zostań z nami". Po uroczystości nowo przyjęty ma prawo, a nawet obowiązek zażyczyć sobie piosenkę. Po zaśpiewaniu jej, trzeba pohuśtać nowym trzy razy nad ogniskiem. Gałązkę bądź świeczkę nowy członek drużyny może zabrać ze sobą i wrzucić do ogniska podczas "krzyżowania".

Złożenie Przyrzeczenia Harcerskiego

Składanie Przyrzeczenia Harcerskiego to jeden z najbardziej uroczystych momentów w życiu harcerskim. Jest to świadoma deklaracja, że akceptuje się wartości harcerstwa i chce się żyć zgodnie z nimi. Obrzęd ten rozpoczyna odczytanie rozkazu, w którym wszyscy dowiadują się, że XY zostaje dopuszczony do złożenia Przyrzeczenia Harcerskiego. Następnie na polecenie prowadzącego XY wybiera sobie ojca lub matkę chrzestną spośród osób z krzyżem siedzących w kręgu (zostają one wymienione przez prowadzącego) - staje przed nią/nim twarzą w twarz wewnątrz kręgu i odchodzą razem na stronę poza krąg, by odbyć ostatnią przez przyrzeczeniem, poważną rozmowę. W czasie, kiedy ich nie ma, drużyna śpiewa piosenki - raczej na tematy harcerskie niż luźno - weselne. Kiedy wrócą do kręgu, prowadzący pyta delikwenta: "Czy chcesz złożyć Przyrzeczenie Harcerskie?". Rzadko się zdarza, że ktoś odmawia. Następnie XY proszony jest o wybranie instruktora, na którego ręce chce złożyć Przyrzeczenie. Zostają przedstawione osoby, które są w tym gronie instruktorami (prowadzący powinien wymienić ich imię i stopień instruktorski). XY wybiera instruktora poprzez wbicie przed nim w ziemię noża (finki). Instruktor bierze nóż, oddaje XYowi i podchodzą razem do ogniska. Podchodzi również ojciec/matka chrzestna. Instruktor tłumaczy zebranym, a zwłaszcza XY na co będzie składać Przyrzeczenie. Zazwyczaj są to ogień, proporzec i krzyż, ale jeśli nie ma np. proporca, to nic się nie stanie. Chrzestny kładzie prawą dłoń wyciągniętej ręki na prawym ramieniu XY (od tyłu). Następnie instruktor staje obok XY i mówi by ten wyciągnął dwa palce prawej ręki w kierunku ognia, sam zaś wyciąga w kierunku ognia krzyż. W tym momencie ze strony prowadzącego powinna paść komenda "Baczność!", a proporcowy opuszcza proporzec tak, by znalazł się on w tzw. polu symboli, na które XY składa Przyrzeczenie (co nie oznacza, żeby spalić proporzec). Instruktor deklamuje słowa roty Przyrzeczenia, które wzruszony albo ogłupiony XY powtarza za nim. Po zakończeniu przysięgi, wszyscy zebrani mówią "Na słowie harcerza polegaj jak na Zawiszy". Potem pada komenda "Spocznij!". Instruktor przypina XYowi krzyż do munduru, a wszyscy w tym czasie śpiewają pieśń "Idziemy w jasną...". Potem instruktor mówi do "nowoukrzyżowanego": "Jesteś pełnoprawnym członkiem Związku Harcerstwa Polskiego". Potem nowy harcerz ma prawo, a nawet obowiązek zażyczyć sobie piosenkę. Gdy (kawałek czasu później) już zgasną w ogniu płomienie, XY ma prawo wziąć na pamiątkę węgielek ze stosu. Informuje się go, że może go kiedyś wrzucić do swego ogniska instruktorskiego, jeśli będzie składał zobowiązanie.

Przyznawanie stopni

Stopnie przyznaje się rozkazem. Harcerz jest bujany nad ogniskiem przy najbliższej okazji i może sobie zażyczyć piosenkę.

Zobowiązanie Instruktorskie

Zobowiązanie instruktorskie przygotowywane jest przez opiekuna próby instruktorskiej. Wygląda mniej więcej tak jak krzyżowanie, ale nie ma matki ani ojca chrzestnego, zamiast krzyża jest podkładka, a zamiast przyrzeczenia - zobowiązanie. Miejsce "Idziemy w jasną" zajmuje "Piosenka instruktorska", nie pojawia się też zwrot "Na słowie harcerza...". W związku z bardziej zaawansowanym charakterem uroczystości, nowo upieczonemu instruktorowi przysługują trzy piosenki. Ognisko powinno odbywać się według obrzędów 21. i należy o tym poinformować opiekuna, jeśli jest on spoza drużyny.

Smacznienie

Przed jedzeniem każdy zastęp musi posmacznić. Nie można jeść przed smacznieniem, a smacznić można dopiero wtedy, gdy wszyscy już są. Zastępowy posyła całemu zastępowi "smacznego" metodą "podaj dalej". Zaczyna w kierunku najbliższej dziewczyny. Jak dziewczyn nie ma lub ustawia się tak samo blisko z obu stron, to szuka się dalej pierwszej dziewczynki po jakiejś stronie. Jeżeli antypatyczne baby ustawią się symetrycznie lub nie są pod ręką, to "smacznego" przekazuje w stronę najstarszego funkcją, stopniem, wiekiem. Gdy "smacznego" dojdzie do rozpoczynającego, ten posyła w drugą stronę "dziękuję". Każdy, zanim przekaże dalej "smacznego" lub "dziękuję", może dodać parę słów od siebie. Za mówienie poza kolejnością, zbytnie przedłużanie itp., prowadzący ma prawo powiedzieć "wróć!". Zabawa zaczyna się więc od nowa, lecz tym razem w drugą stronę (rolę tu odgrywa strona, w którą zaczęto mówić "smacznego", a nie "dziękuję"). Jeśli uda się wreszcie skończyć ten wesoły obrzęd, dawany jest sygnał do rozpoczęcia konsumpcji (najczęściej "proszę ćpać"). Nie wolno jeść przed smacznieniem, bo to oznaka braku przynależności do grupy, braku szacunku do innych głodnych itd. itp.

Powitanie dnia

Tuż po pobudce cała drużyna zawiązuje krąg. Komendant mówi słów kilka od siebie i następnie mówi ,,dzień dobry'' potrząsając rękami.

Pożegnanie dnia

W 21. noc zaczyna się po odśpiewaniu przez drużynę pieśni "Idzie noc" - w kręgu, ze splecionymi rękami, prawa na lewą. Kończy się pozdrowieniem komendanta: ,,druhowie, czuwaj!''.

Bratnie słowo

Po każdym skończonym harcerskim spotkaniu w ramach pożegnania śpiewa się piosenkę pt. "Bratnie słowo". Zaplata się krąg (wszyscy łapią się za ręce, tak jak przy pożegnaniu dnia) i osoba prowadząca intonuje ową pieśń, a po odśpiewaniu mówi: "druhny i druhowie czuwaj", wszyscy odpowiadają "czuwaj". Śpiewamy wszystkie trzy zwrotki.

na podstawie tekstu Kasi Biestek
statystyka Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS! Firefox
ZHP harc.pl
21. Warszawska Drużyna Harcerzy ,,Żbiki'' należy do Szczepu 21. WDH ,,Żar'' i Hufca ZHP Warszawa-Ochota.
Zbiórki odbywają się przy SP nr 88 im. G. Narutowicza, ul. Radarowa 4B, 02-137 Warszawa
Strona jest własnością 21. WDHy ,,Żbiki''. Jest tworzona przez Michała Korcha -- m_korch(at)staszic.waw.pl